Blog

Po co nam pewność siebie (nie tylko w sprzedaży)


Gdybyś mógł zmierzyć, ile czasu w ciągu dnia poświęcasz na rozważanie, co poszło nie tak w twoich relacjach, biznesie czy planach, pewnie okazało by się, że więcej czasu poświęcasz na myślenie o porażkach niż o sukcesach.

Ma to oczywiście sens o tyle, że warto wiedzieć, co jest powodem, że nam się nie udało .

Ale być może jest tak, że mimo , że ustaliłeś powody braku sukcesu ,w twojej głowie dalej pozostała wizja niepowodzenia i dalej nieświadomie pozostajesz w miejscu, gdzie dotknęła cię porażka .

Ma to sens o tyle, że z zamierzchłych czasów do dziś przetrwały geny tych z nas, którzy byli raczej pesymistami (…to za krzakiem to może być tygrys-muszę  wiać…) ,  niż radosnymi optymistami(  …o… tygrys, ale nie wygląda groźnie, na pewno już  jadł).

Mamy problem z dostrzeganiem pozytywnych faktów w naszym życiu i naszego realnego wpływu na  to.

Często, jeśli coś nam się udaje, uważamy że  to dar od losu i przypadek , za to porażki traktujemy jako konsekwencje naszych niedostatków .W ten sposób powoli podkopujemy wiarę w siebie.

A to z kolei ma znaczenie dla poczucia własnej wartości i samooceny.

Nasze myślenie ma odbicie z naszych nastrojach i zachowaniach. Kiedy nie uważam się za  wartościowa osobę , nie podejmuję wielu działań albo zaczynam je z myślą ,że i tak mi się nie uda.

Na ile możemy sami wpływać na poziom naszego nastroju i dobrego samopoczucia, bez wspomagania się lekami uspokajającymi czy pobudzającymi?

Psycholog Martin Seligman, twórca koncepcji psychologii pozytywnej, w książce  „Pełnia Życia” prezentuje proste ćwiczenie , które, być może, dla wielu z nas być najprostszym środkiem na poprawę nastroju i poczucia wartości w dłuższym okresie czasu.

Ćwiczenie „Co poszło dobrze” warto wykonywać przynajmniej przez tydzień.

Na koniec dnia, zapisz trzy pozytywne rzeczy ,które się wydarzyły i  powód,  że tak się stało.

Nie muszą to być twoje wielkie sukcesy.

Możesz np. napisać „dzisiaj przyszedłem punktualnie na spotkanie, bo przewidziałem ,ż e mogą być korki i wyjechałem wcześniej z domu.

Albo „zaplanowałem 5 telefonów do potencjalnych klientów i zgodnie z planem zadzwoniłem ”.

Nie jest najistotniejsze ,czy zapisów dokonamy w komputerze czy  ręcznie, długopisem.

Istotne, by był to fizyczny zapis i aby ćwiczenie wykonywać systematycznie

Badania, cytowane przez Seligmana pokazują ,że  zmiana sposobu myślenia o tym co nas spotyka , daje znacząca poprawę nawet w  przypadkach depresji .Wynik terapii opartej o zmianę sposobu myślenia,  jest porównywalny do wyników leczenia opartego o stosowanie leków antydepresyjnych .

Za naszymi nastrojami i emocjami stoją myśli , które możemy określić jako automatyczne. Nie do końca zdajemy sobie z nich sprawę.

Negatywne myśli ,które pojawiają się w wewnętrznym dialogu są niedostrzegalne, bo dla wielu z nas stały się już częścią naszego życia. Dopóki  nie wyciągniemy ich z otchłani naszej nieświadomości ,widzimy tylko ich wynik w postaci emocji.

Wspominam szkolenie w terenie z przedstawicielem handlowym, który stwierdził „nie jestem przesądny, ale tak u mnie jest, że jak dwie pierwsze wizyty mam nieudane, to cały dzień będzie taki sam. Jak pierwsze wizyty się udają, udaje się cały dzień”.

W rozmowie później stwierdził: niepowodzenie powoduje u mnie myślenie „co będzie jak nie zrobię planu”, „nigdy mi się udaje”, ”jak będę miał gorsze wyniki niż reszta, to mnie zwolnią”, ”mam kredyt, co by było jak bym stracił tą robotę”, ”jestem nieudacznikiem” itd.

Takie właśnie nieracjonalne  myśli powodowały negatywne emocje (frustracje, niepokój, złość) i podkopywały pewność siebie tego przedstawiciela. Konsekwencją była  nieświadoma pasywna postawa u kolejnych klientów i nieświadomie „ zaplanowana” porażka w ciągu dnia.

Nigdy nie będziemy mieli w pełni  wpływu na otaczający świat i na to, co spotyka nas i naszych bliskich.

Realny wpływ na nasz nastrój i emocje nie kryje się w naszym otoczeniu, a raczej w naszej interpretacji . Pierwszym krokiem do zmiany, jest zdanie sobie sprawy, że nieracjonalne myślenie powoduje stres i niechciane emocje.

Zmieniając nieracjonalne przekonania, zmieniasz swój świat.

Powiązane posty